<Loxiu> Kurwa. Wożenie się z laską z biochemi z politecha to był błąd.
<Loxiu> Siedze u niej, mówię, że fajnie jest, ale czegoś bym się napił.
<Loxiu> Wyciągnęła wódkę bez etykietki, fajna, tak sosenką pachniała.
<Loxiu> Extra w smaku. Schłodzona. To jej pytam, skąd ma taki rarytas. Ta wyciągnęła zdjęcie krzesła i walnęła tekstem, że zrobili wódkę z krzesła, traktując je enzymami.
<Slowmote2> Wiem, że studenci, to skraja degeneracja, ale kurna. Z drewna wódka…
<Loxiu> To nawet Jezus ze ściany z krzyża spadł jak to usłyszał.

Źródło: kretyn.com