Jacek Artymiak: Internet stał się ostatnio wygodnym chłopcem do bicia dla polityków oraz różnej maści liderów ruchów obywatelskich i przedsiębiorców, którzy chcą sobie dorobić strasząc nas czającymi się po drugiej stronie monitora zboczeńcami, mordercami i oszustami. To prawda, nieciekawe typki są wśród użytkowników internetu, tak sami jak poza nim, ale są w mniejszości, bo gdyby była ich większość, to prezentowanie przez nich zachowania byłyby normą a nie…