Deklaracja,, kojarzonego dotąd z lewicą, Marcina Dubienieckiego, męża Marty Kaczyńskiej, że w imię pamięci o jej rodzicach chciałby wystartować w najbliższych wyborach do Sejmu z listy PiS, była jedną z największych sensacji prezydenckiej kampanii wyborczej. Media okrzyknęły go łącznikiem między SLD a PiS. – czytamy w “Polityce”. Ambicje Dubienieckiego sięgają ponad materialny dobrobyt. Już na wyjeździe integracyjnym aplikantów adwokackich w Darłowie zapowiedział Marcie, że zostanie premierem. wiadomosci.wp.pl